Za chwilę będziemy

Facebook photo

Dziś o 20:00 w Radio Progres PL audycja „Wtorek zaczyna się w sobotę” w której będziemy starać się przypomnieć Wam historię Festiwalu Filmoffo i posłuchamy zespołów które odwiedziły nas w poprzednich latach.

Facebook photo

http://www.dziennikwschodni.pl/co-gdzie-kiedy/kino/11-festiwal-kina-offowego-filmoffo-w-opolu-lubelskim-program,n,1000213446.html

Przypominamy, że tylko do niedzieli możecie kupić bilety na koncerty w promocyjnych cenach! Bilety do nabycia w OCK, rezerwacje: 81 827 25 67.

Facebook photo

Dziś o 19:00 w kinie OCK drugi z pokazów w ramach cyklu Bomba film na Filmoffo. Przypominamy, że pokazy są bezpłatne i przygotowywane we współpracy z firmą dystrybucyjną Bomba Film

Tym razem pokażemy najnowszy film Volkera Schlöndorffa - "Powrót do Montauk".

Opis:
Jeden mężczyzna i dwie kobiety. Co ich łączy? Banalny trójkąt miłosny i krótkotrwałe pożądanie, a może skomplikowana relacja, która nie może mieć szczęśliwego zakończenia? On – dojrzały i popularny pisarz z niezamkniętą przeszłością, szukający odkupienia, rozdarty miłością do dwóch kobiet. One – namiętne, nieznające kompromisów w relacji, dwa silne i wyraziste żywioły – ogień i woda. Wszyscy pragną jednego – prawdziwego i czystego uczucia, jednak błędy z przeszłości i skrywane tajemnice, nie pozwalają im na zbliżenie się do tego ideału. Czy ich los się odmieni, czy wybory których dokonają dadzą im szczęście? Prosty film o trudnej, ale prawdziwej miłości.

W „Powrocie do Montauk” Schlöndorffa – że nie można wierzyć w to, co mówi pisarz. Max (Stellan Skarsgård) udowadnia to zresztą od początku: mówi pięknie, anegdoty z przeszłości zmienia niemal w narracyjnie przemyślane ballady. Przyjeżdża z Berlina do Nowego Jorku na promocję nowej powieści i lubi udawać, że otwiera się przed czytelnikami. Ale tak naprawdę przed nikim otworzyć się nie umie.

O tym właściwie opowiada Volker Schlöndorff: o pisarzu, który otacza się kokonem fikcji i mitu, więc traci klucz do rozumienia prawdziwego życia – i prawdziwych ludzi.

Inspiracją był wydany również w Polsce „Montauk” zaprzyjaźnionego z reżyserem Maxa Frischa (Schlöndorff już 16 lat temu adaptował na ekran jego powieść „Homo Faber”), autobiograficzne rozliczenie pisarza ze swoimi kobietami, kochankami, ale przede wszystkim damsko-męską grą, która stała się jego nałogiem.

„W życiu najważniejsze są rzeczy, które się zrobiło i których nie można naprawić, ale też te, które można było zrobić, ale dziś jest na to za późno” – mówi filmowy Max czytelnikom, cytując wypowiedziane przed śmiercią słowa swojego ojca. W Nowym Jorku pisarz chce więc trochę przeszłość naprawić, a trochę spróbować drugiej szansy – to właśnie tu kilkanaście lat temu był przez krótki czas z kobietą, o której nigdy nie zapomniał.

Rebecca (Nina Hoss) też o Maksie pamięta („Nigdy nie wyrzuciłam go z głowy”), chociaż życiowo jest zupełnie gdzie indziej – to ceniona prawniczka w prestiżowej kancelarii. Zgodzi się jednak z dawnym znajomym spotkać, spędzą razem – jak w powieści Frischa – czas na oddalonym dwie godziny jazdy od Nowego Jorku cyplu Long Island. Głównie po to, by zrozumieć, że są dla siebie już tylko mitem. „Spotkałem się z duchem” – mówi zresztą na koniec Max.

Skarsgård uwodzi publiczność popisowymi, z lekka narcystycznymi opowieściami swojego bohatera, Nina Hoss w kluczowym monologu odsłania się, wychodzi z korporacyjnej skorupy. (…)

Paweł T. Felis – Gazeta Wyborcza

Powrót do Montauk - Bomba Film na Filmoffo

Dziś o 19:00 w kinie OCK drugi z pokazów w ramach cyklu Bomba film na Filmoffo. Przypominamy, że pokazy są bezpłatne i przygotowywane we współpracy z firmą dystrybucyjną Bomba FilmTym razem pokażemy najnowszy film Volkera Schlöndorffa - "Powrót do Montauk". Opis:Jeden mężczyzna i dwie kobiety. Co ich łączy? Banalny trójkąt miłosny i krótkotrwałe pożądanie, a może skomplikowana relacja, która nie może mieć szczęśliwego zakończenia? On – dojrzały i popularny pisarz z niezamkniętą przeszłością, szukający odkupienia, rozdarty miłością do dwóch kobiet. One – namiętne, nieznające kompromisów w relacji, dwa silne i wyraziste żywioły – ogień i woda. Wszyscy pragną jednego – prawdziwego i czystego uczucia, jednak błędy z przeszłości i skrywane tajemnice, nie pozwalają im na zbliżenie się do tego ideału. Czy ich los się odmieni, czy wybory których dokonają dadzą im szczęście? Prosty film o trudnej, ale prawdziwej miłości.W „Powrocie do Montauk” Schlöndorffa – że nie można wierzyć w to, co mówi pisarz. Max (Stellan Skarsgård) udowadnia to zresztą od początku: mówi pięknie, anegdoty z przeszłości zmienia niemal w narracyjnie przemyślane ballady. Przyjeżdża z Berlina do Nowego Jorku na promocję nowej powieści i lubi udawać, że otwiera się przed czytelnikami. Ale tak naprawdę przed nikim otworzyć się nie umie.O tym właściwie opowiada Volker Schlöndorff: o pisarzu, który otacza się kokonem fikcji i mitu, więc traci klucz do rozumienia prawdziwego życia – i prawdziwych ludzi.Inspiracją był wydany również w Polsce „Montauk” zaprzyjaźnionego z reżyserem Maxa Frischa (Schlöndorff już 16 lat temu adaptował na ekran jego powieść „Homo Faber”), autobiograficzne rozliczenie pisarza ze swoimi kobietami, kochankami, ale przede wszystkim damsko-męską grą, która stała się jego nałogiem.„W życiu najważniejsze są rzeczy, które się zrobiło i których nie można naprawić, ale też te, które można było zrobić, ale dziś jest na to za późno” – mówi filmowy Max czytelnikom, cytując wypowiedziane przed śmiercią słowa swojego ojca. W Nowym Jorku pisarz chce więc trochę przeszłość naprawić, a trochę spróbować drugiej szansy – to właśnie tu kilkanaście lat temu był przez krótki czas z kobietą, o której nigdy nie zapomniał.Rebecca (Nina Hoss) też o Maksie pamięta („Nigdy nie wyrzuciłam go z głowy”), chociaż życiowo jest zupełnie gdzie indziej – to ceniona prawniczka w prestiżowej kancelarii. Zgodzi się jednak z dawnym znajomym spotkać, spędzą razem – jak w powieści Frischa – czas na oddalonym dwie godziny jazdy od Nowego Jorku cyplu Long Island. Głównie po to, by zrozumieć, że są dla siebie już tylko mitem. „Spotkałem się z duchem” – mówi zresztą na koniec Max.Skarsgård uwodzi publiczność popisowymi, z lekka narcystycznymi opowieściami swojego bohatera, Nina Hoss w kluczowym monologu odsłania się, wychodzi z korporacyjnej skorupy. (…)Paweł T. Felis – Gazeta Wyborcza

Opublikowany przez Festiwal Kina Offowego Filmoffo na 13 lutego 2018

Program godzinowy

Kolejnym wydarzeniem towarzyszącym festiwalu będzie spotkanie ze znakomitym fotografem - Krzysztof Szlęzak. Krzysztof jeździ po świecie i zagląda w różne, często niebezpieczne rejony, by uwiecznić je na swoich fotografiach. Fotografował m.in. walki bokserskie karłów na Filipinach, życie na ulicach w Hong Kongu czy walki kogutów.

Jak sam mówi - Nie ma dobrej fotografii bez ludzi. Człowiek to najbardziej wdzięczny obiekt. w dobie fotografii cyfrowej zdjęcia może robić każdy, a z ich jakością bywa różnie. Jednak, gdyby tak nie było, sam nie sięgnąłbym pewnie po aparat. A dobre zdjęcie obroni się samo.

Szlęzak pracował jako fotograf podczas ubiegłorocznego festiwalu Open’er, a także przy zdjęciach do teledysku Gverilli
pt. „Na pocztówkach”. Podczas festiwalu opowie o swojej ostatniej podróży oraz o sztuce robienia niezwykłych zdjęć.

Facebook photo

Weekend, więc szybki konkurs. Spośród osób które poprawnie odpowiedzą na pytanie, wylosujemy 2 które otrzymają festiwalową torbę. A pytanie brzmi: jak brzmi nazwa pierwszego zespołu który zagrał na Filmoffo? Odpowiedzi prosimy słać na adres festiwal@filmoffo.eu do końca weekendu.

Facebook photo

Filmoffo 11 - spot festiwalowy

Filmoffo 11 spot

Filmoffo 11 - spot festiwalowy

Opublikowany przez Festiwal Kina Offowego Filmoffo na 7 lutego 2018

23 – 24 lutego 2018

Opole Lubelskie